Wraz z pojawieniem się konsol 16- oraz 32-bitowych domowe gry wideo zaczęły zyskiwać stopień graficzny gier arcade. W tym czasie też automaty do gier uzyskały opinię nieco atrakcyjnych urządzeń. Coraz większa liczba graczy woli zaczekać na konwersję na konsole niż wynieść się do salonu gier. Automaty do gier miały ostatnie termin na początku lat dziewięćdziesiątych za sprawą wydaniu gry Street Fighter II, która była pierwszą bijatyką jeden na jednego. Klasyczne automaty porządny się wszak domeną hobbistów. Przestrzeń pozostawiona na wskroś te automaty została wypełniona wskroś systemy arcade oferujące niedostępne na rzecz "domowych" graczy możliwości, jako przewóz na stoku śnieżnym, do wnętrza którym kontrolerem są przymocowane narty czyli gry dźwiękowe w charakterze Dance Dance Revolution.